Plan treningu siłowego po 50-tce: 3 sesje/tydzień, 4 ćwiczenia bazowe
Cztery ćwiczenia. Trzy sesje w tygodniu. Czterdzieści pięć minut na jednostkę. Tyle wystarczy, żeby po 50-tce utrzymać samodzielność ruchową, siłę chwytu i zdolność wstania z fotela bez podpierania się. Nie potrzebujesz dziesięciu maszyn, splitu push-pull-legs ani godziny cardio. Potrzebujesz wzorców ruchowych, które trenują to, co robisz w życiu: wstajesz, schylasz się, sięgasz wysoko, ciągniesz. Mam klienta, 58 lat, który zaczynał od goblet squata z 8 kg, dziś robi 28 kg na 8 powtórzeń. Drugi, 64 lata, podciąga się z taśmą po raz pierwszy w życiu. Plan jest prosty. Skuteczność bierze się z konsekwencji i progresji, nie z mnogości ćwiczeń.</p>