Sylimaryna (ostropest) a wątroba: NAFLD, ALT/AST i co mówi metaanaliza
„Poproszę coś na wątrobę” to jedno z najczęstszych zdań wypowiadanych w polskich aptekach – i jedno z tych, które mnie niepokoją. Bo za tym…
Autor
„Poproszę coś na wątrobę” to jedno z najczęstszych zdań wypowiadanych w polskich aptekach – i jedno z tych, które mnie niepokoją. Bo za tym…
Tran wrócił do łask mniej więcej wtedy, gdy jego reklamy przestały pokazywać dzieci, a zaczęły serca. Omega-3 to dziś jeden z trzech najczęściej kupowanych…
Półka z probiotykami w przeciętnej aptece ma dziś więcej pozycji niż półka z lekami przeciwbólowymi. Który jest najlepszy? To pytanie nie ma sensu, bo…
Pan Marek, 58 lat, statyna od trzech lat, przysłał do redakcji wydruk z internetu i pytanie, czy koenzym Q10 „odbuduje mu mitochondria”. Przeszłam przez…
Przez pierwsze miesiące perimenopauzy kupiłam chyba wszystko, co apteka miała na półce z napisem „dla kobiet 45+”. Przyznaję – po tylu przeczytanych metaanalizach nie…
Kiedy pacjentka po pięćdziesiątce pyta mnie, od czego zacząć suplementację, odpowiadam zwykle pytaniem: a co pani ostatnio mierzyła? Pytam nie ze złośliwości. W moim…
Co kilka miesięcy w gabinecie pojawia się pacjent z pytaniem: „Pani doktor, mam grupę 0, czytałem że powinienem jeść głównie mięso - to prawda?". Albo: „Mam…
Osteoporoza brzmi jak diagnoza ostateczna, ale w rzeczywistości jest stanem, który możemy modyfikować przez wiele lat. Kości nie są martwą rusztowaniem -…
W mojej praktyce lekarza rodzinnego witamina D3 to suplement, o który pacjentki pytają najczęściej - i przy którym najczęściej się mylą. Sama biorę ją od 47. roku życia, kiedy pierwszy raz zrobiłam pomiar 25(OH)D i okazało się, że mam 14 ng/ml. Jesienią. W Polsce. To nie jest historia rzadka - dane sugerują, że niedobór witaminy D dotyczy 60-90% dorosłych Polaków. Pytanie, które dobrze sobie zadać, brzmi: ile rzeczywiście jej potrzebuję, jak to zmierzyć i z czym ją łączyć. Postaram się odpowiedzieć krótko i konkretnie.
W moim gabinecie cholesterol jest jednym z trzech tematów, w których pacjenci są najbardziej zdezorientowani (obok tarczycy i witaminy D). Połowa nie wie,…
Pierwszy raz pomyślałam, że to perimenopauza, w gabinecie u koleżanki ginekolog. Miałam 47 lat, od pół roku budziłam się o trzeciej w nocy i nie zasypiałam do…
Mam 52 lata i sama przeszłam przez moment, w którym pacjentki w moim wieku zaczęły pytać mnie o suplementy z większą natarczywością. Pięć lat temu, w okolicy 47. roku życia, kiedy zaczęły się pierwsze objawy perimenopauzy, też kupiłam pierwszy multiwitaminowy preparat z apteki. Po tygodniu odstawiłam. Nie dlatego, że był zły, ale dlatego, że nie wiedziałam wtedy, co mi naprawdę potrzebne, a co stanowiło tylko psychologiczne pocieszenie. W tym tekście przeprowadzę Państwa przez to, czego sama nauczyłam się przez ostatnie pięć lat - i co dzisiaj rekomenduję pacjentkom i pacjentom po 40-tce w mojej praktyce.